HUNA – Kiedy powstała

Napisał Bolesław Staniszewski

Huna jako Hawajskie słowo, oznaczające – sekret, tajemnicę, istnieje tak długo jak Hawajski język, jednak nigdy nie było i NIE JEST i nie było, uznane przez Hawajczyków jako nazwa czegokolwiek.

Jedynie Max Freudom Long użył tego słowa jako nazwy, do określenia TAJEMNEJ NAUKI Esejczyków na własny użytek i dla własnej wygody.

Trudno byłoby mówić o uznaniu tego słowa jako nazwy przez Kahunów, skoro niewiadomo czy jakikolwiek Kahuna jeszcze wogóle jest.

Przez 50 lat M.F.Long badał nauki Kahunów i zmarł w roku 1971. Już wówczas miał wielkie trudności w odnalezieniu jakiegokolwiek Kahuny, ponieważ jeśli jeszcze żył któryś z nich, to z natury żyli Oni w ukryciu i odosobnieniu.

Nauki Kahunów nigdy nie miały żadnej nazwy, pomimo że nauka ta była znana, co najmniej 6 tysięcy lat temu, przekazywana wyłącznie z ojca na syna.

Zakładając, że jakiś Kahuna jeszcze żyje i przeczytał o wysiłkach M. F. Long'a, w Jego książkach zmierzających do zgłębienia wiedzy Kahunów, to nie oznacza, że zaakceptował słowo „HUNA” jako nazwę swojej praktyki. Jeśli nawet i tak by się stało, to kto o tym by wiedział, skoro Kahuni nigdzie się nie ujawniali i bardzo trudno było o kontakt z Nimi już w czasach Bringham'a czy potem Long'a?

Uczniowie M.F. Longa, - Pan Otha Wingo i Pan Henry Krotoschin, autorzy streszczeń książek Longa, nigdzie nie wspominają o jakichkolwiek osobistych kontaktach z Kahuną.

O kontaktach Pana Krotoschin z wieloma Kahunami, pisze tłumacz jednej z tych książek- Pan Marius Cebula w swoim artykule, ale ten jest oszustem, któremu udowodniłem wiecej oszustw, jako że mam bezpośredni kontakt z Panem Henry Krotoschin. Znam także j. niemiecki, którym posługuje się Pan Krotoschin oraz mam Jego listy, jako dowód fałszerstw i oszustw Pana Mariusz Cebula.

Jest jeszcze większy oszust, bo na skalę światową, a jest nim Serge King, ale po kolei.

A więc oczywiste jest, że słowo HUNA jest Hawajskim słowem, ale nigdzie na świecie nie było ani nie jest NAZWĄ, a już w żadnym wypadku nazwą sekretu Kahunów z pochodzenia Esejczyków.

Taką nazwę użył Pan Long, na własny użytek i znana jest tylko czytelnikom książek Pana Long'a i Jego uczni.

Ostatecznym dowodem jest, że w pierwszej swojej książce wydanej w 1936 roku pt; ………..Pan Long nie używał słowa „HUNA” jako nazwy wiedzy Kahunów a „KAHUNAISM”.

Dopiero w nastepnej książce wydanej po raz pierwszy w 1948 roku pt; „The Secret Science Behind Miracles” Autor of- Recovering the Ancient Magic - pisze na stronie 23; To preserve it, for it was as precious as it was secret, the twelve tribes decided to hunt for isolated lands to which they might go to preserve the "Secret" (Huna) until the time was ripe for its return to the world.

To samo można znaleźć w artykule Serge King, przetłumaczony na j. polski ;

by Serge Kahili King

copyright by Serge King 1996

HUNA I HAWAJCZYCY

Istnieją pewne niezgodności co do tego, czy pradawni Hawajczycy naprawdę praktykowali Hunę. Pewien hawajski pisarz zajmujący się hawajską duchowością twierdzi nawet, że Huna jest słowem ukutym przez Maxa Freedom Long. Twierdzi on również, że Huna nie jest tradycją hawajską. Przyjrzyjmy się więc niektórym hawajskim, i nie tylko, źródłom i zobaczmy, co możemy tam znaleźć.

Najpierw przyjrzyjmy się pomysłowi, że to Max Freedom Long ukuł słowo Huna. W Słowniku Języka Angielskiego Webstera, w wydaniu z 1989 roku, ósmym znaczeniem słowa ukuć jest “wymyślić, wynaleźć albo sfabrykować, na przykład ukuć słowo. Long opierał swoje badania na Słowniku Języka Hawajskiego z roku 1865, w którym to słowo “Huna” ma następujące znaczenia: ukryć lub schować; chować przed wzrokiem lub wiedzą innych.

Skrywać wiedzę lub mądrość, która jest ukryta (w rozmowach lub słowie pisanym definicja ta jest wyrażana słowem “ka huna”.

Oczywiste jest, że Max Long nie wymyślił tego słowa. Na stronie 23 The Secret Science Behind Miracles (tytuł polski Magia cudów), wprowadza to słowo, jako “tajemnica” (Huna), co stanowi doskonałe tłumaczenie idei ukrytej wiedzy, a później oświadcza, że słowa tego będzie używał do opisania systemu wiedzy ezoterycznej Hawajczyków tak, jak ją pojmuje. Tak więc, niezależnie od tego, czy zgadzamy się z końcową wersją wiedzy ezoterycznej Hawajczyków według Longa, pozostaje faktem, iż nie wymyślił on ani słowa, ani znaczenia.

Pozostaje jednak pytanie, czy sami Hawajczycy używali słowa Huna w odniesieniu do swej ezoterycznej wiedzy? Niełatwo to stwierdzić mając od dyspozycji ustne przekazy, ale kilku wykształconych Hawajczyków zapisywało niektóre rzeczy dotyczące własnej tradycji po wprowadzeniu języka pisanego. Może tutaj znajdziemy jakieś wskazówki ………………………………

Nie znalazł nigdzie, aby Kahuni uzywali słowo „HUNA” jako nazwy wiedzy Kahunów.

Sam się tym demaskuje, że przykleił się do określenia Pana Longa jak gów.. do buta – niestety.

Ponadto nigdzie w tym artykule nie powołuje się na jakichkolwiek Kahunów, pomimo że z innych jego artykułów wynika jakoby ich znał na pęczki i miał z nimi zażyłe kontakty.

Dowodzi to, że żadnych kontaktów z żadnym Kahuną nigdy nie miał. Jego Certyfikaty HUNA Masaże, nazywane również Lomi-lomi Masaże, są tylko jego własnym wymysłem, ponieważ Long o takim dziwactwie nigdzie nie wspomina ani Bringham, który był kustoszem tamtejszej biblioteki i badał tą sprawę jako pierwszy. Pan Krotoschin w liście do mnie,i nie tylko, - stwierdza że masaże S. Kinga są oszustwem w celu łatwego zarabiania na ludzkiej naiwności. Zatem Serge Kahili King jest OSZUSTEM, razem z jego glinianymi wisiorkami sprzedawanymi jako amulety czy talizmany i wielu innymi jego „wynalazkami”. Rzecz wydaje sie niezwykle prosta, oczywista i prozaiczna.

Max F. Long odkrył rewelacyjna NAUKĘ, pozostającą przez tysiące lat w ukryciu. Badał ją 50 lat i opisał w kilku książkach słowami zrozumiałymi dla każdego. Jego popularność musiała być ogromna, skoro sprzedano ponad 50 mln. Jego książek.

Na Pana Longa popularności, chcieli zarobić i inni, umieszczając w tytule swoich książek popularne słowo HUNA.

Są i tacy a do nich należy nasz rodak Pan Leszek Żądło, który uważa sam siebie za „KAHUNĘ”, po jednej przeczytanej książce MF. Longa i czymś tam S. Kinga. Tylko takich „Kahunów” mógł spotkać S. King- pod kioskiem z piwem i ten jest pierwszym „Kahuną”, który przyjął słowo „huna” jako nazwę, - po M. F. Long i Serge Kahili King.

Oczywiście że książki te, to plagiaty tematów opisanych przez M.F. Long'a a często „wzbogacone” zawiłymi fantazjami tych domorosłych „Kahunów”. Sam Pan Krotoschin ostrzegał przed przed takimi fałszerzami, oszustami i hohsztaplerami, co przetłumaczył osobiście Pan Mariusz Cebula.

Pomimo to, właśnie Pan Cebula stał się wyznawcą „boga”-S. Kinga. Sądzę że bardziej z wyrachowania niż z przekonania. Jego strona huna.net.pl

Zacząłem już w młodości od dokładnej analizy Biblii, bo tylko tą miałem do dyspozycji w latach 60-tych. Następnie oryginalne wszystkie książki M.F. Long'a, Henry Krotoschin, Otha Wingo, Zecharia Sitchin, Dawid Icke, Michael Drosnin i wielu innych, zarówno w językach; angielskim, niemieckim a po przetłumaczeniu także w j. Polskim. Od roku 1981 mieszkałem w; Szwajcarii, Niemczech, Nowej Zelandii a teraz w Australii. Mam je wszystkie w domu.

Miałem więc od dawna nieograniczony dostęp do szerokiej literatury, niezależnej od przekładów na j. polski.

Zajmuję się Kahunaismem od wielu lat, ale dzielę się z innymi jedynie swoimi własnymi, sprawdzonymi doświadczeniami.

Nie uważam żeby komukolwiek był potrzebny jakiś kurs potwierdzony certyfikatem, jeśli uważnie przeczyta książki Longa. Czego tam nie ma, a jest użyteczne i funkcjonalne, jest na mojej stronie.

Kahunaism jest przede wszystkim indywidualną pracą nad sobą samym w naszym własnym interesie przede wszystkim. Do tego nie potrzeba Dyplomu w ramce na honorowym miejscu na pokaz jako dowód naszych osiągnięć.

„Po owocach ich poznacie, nie po dyplomach”