Strona główna Strona główna
Strona Główna Kahunaism
Tylko to zabierzesz ze sobą po śmierci co innym za życia dałeś

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak zacząć OBE?
Autor Wiadomość
stam222 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 14 Sie 2016
Posty: 99
Skąd: P-n
Wysłany: 2017-06-08, 21:55   Jak zacząć OBE?

Wklejam z zaprzyjaźnionego forum napisane przez @set.h


OBE jest prostym i naturalnym stanem którego uzyskanie nie jest specjalnie trudne ale wymaga czasem dłuższej praktyki. Przede wszystkim najważniejsza jest cierpliwość i odpowiednie przygotowanie.
Opiszę najpierw podstawowe błędy, które są popełniane przez początkujących.
1. Z reguły początkujący leżą i oczekują wibracji czy też efektów specjalnych mających zwiastować OBE. Często zwykłe ścierpnięcie czy utrata czucia w ciele są błędnie odbierane jako zwiastuny wyjścia.
2. Wyjście nie jest procesem na który mamy wpływ ale często jest tak że początkujący próbuje to zrobić na siłę co skutkuje tylko napięciem mięśni i tym samym pomniejsza relaksację.
3. OBE jest ściśle związane ze snem o czym zapominają adepci. Żeby "wyjść " trzeba zasnąć i to jest prosta recepta na OBE.

Co trzeba zrobić żeby wyjść?.

Jak wcześniej napisałem trzeba pogrążyć się we śnie. Do snu potrzebna jest faza REM która pojawia się standardowo po ok 90 min snu. Praktycznie nierealne jest utrzymanie świadomości przed snem ponieważ możemy wejść w stan REM z świadomością lub odzyskać ją po chwili jedynie wtedy gdy faza REM zacznie się szybko po uśnięciu.
Idealnym rozwiązaniem jest osławiona metoda rozbudzania po kilku godzinach snu. Początkujący bagatelizują siłę tej metody i z reguły szukają innych rozwiązań przez co błądzą i trafiają w "ślepy zaułek". Drugim takim "oknem" na OBE jest zapadnięcie w sen np. po przyjściu ze szkoły czy z pracy. Wtedy również szybko wpadamy w fazę REM i dzięki temu możemy utrzymać świadomość.

Jeżeli to wszystko jest tak proste dlaczego ciągle się nie udaje.?

Przede wszystkim do "wyjścia" jest potrzebna świadomość tego że śnimy. Tą świadomość daje nam częste ćwiczenie umysłu które polega na ćwiczeniu koncentracji. Metod jest wiele, można liczyć owieczki, kartki książki, czy też utrzymywać stan całkowitego wyciszenia z kontemplacją odczuć płynących z ciała lub otoczenia. Na temat koncentracji i technik mnóstwo jest materiałów i zachęcam do przeglądnięcia.
Cel tych ćwiczeń jest jeden - pozwala coraz dłużej utrzymywać świadomość i nie zasnąć. Ćwiczyć można niejako przy okazji najlepiej w godzinach popołudniowych jednak ćwiczenie przed snem z doświadczenia wiem, że nie jest zbyt dobrym pomysłem.

Od czego zacząć?

Zaczynamy od popołudniowych ćwiczeń koncentracji i rozbudzania w nocy. Wybudzanie najlepiej zaplanować na około 2 – 2,5 godz. przed planowanym wstaniem z łóżka. Najlepiej jest na chwilę wstać, coś poczytać, włączyć telewizor czy posłuchać muzyki. Jeżeli tego nie zrobimy to trudniej jest utrzymać świadomość. Kolejny etap to przygotowanie do wyjścia które polega na najlepiej ok. 30 min koncentracji. Najlepiej odpalić na playerze jakąś muzę hemi-sync o zbliżonym czasie trwania. W nocy bardzo łatwo jest zasnąć podczas koncentracji dlatego poprzednio omówione ćwiczenia są niezbędne.

Wyjście z ciała.

Tu następuje właściwy etap czyli kontrolowane zapadnięcie w sen. Wspomniana wcześniej koncentracja przygotowała ciało i wprowadziła w stan nazwany przez Monroe Focus 10 od którego tylko krok dzieli nas do wyjścia lub zaśnięcia. Bardzo ważne jest to że MUSIMY ZMIENIĆ POZYCJĘ. Kończymy słuchanie muzyki relaksacyjnej, kładziemy się na bok (czasem jest problem co zrobić z rękami by nie cierpły) i czekamy. Czekanie to nie jest jednak biernym zapadaniem w sen. Czekamy czujnie wsłuchując się w rytm własnego oddechu i skupiając na wrażeniach płynących z ciała. Wsłuchujemy się w swoje wnętrze. Po kilku lub kilkunastu minutach jeżeli nie zaśniemy zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Pojawiają się stuki, wibracje, hipnagogi tak realne że mogą czasem wyryć się w pamięci na wiele lat :/. To jest wstęp do OBE. Dalej to już prosta droga polegająca na systematycznym ćwiczeniu i nie poddawaniu się porażkom.

Jedno jest pewne OBE jest łatwe ale ciężka jest praktyka i systematyczność. Pomimo wielu wyjść dalej mam problemy z częstym wychodzeniem jeżeli zaniedbam tych prostych procedur.
Pozdrawiam i życzę wspaniałych doświadczeń.
seth
_________________
Używam (z konieczności ) urządzeń z Androidem, więc za przypadkowe "wyrazowki " spowodowane używaniem słownika, przepraszam.
 
 
stam222 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 14 Sie 2016
Posty: 99
Skąd: P-n
Wysłany: 2017-06-13, 15:03   

OBE dla początkujących wg naszego moderatora @Mas;

Podstawa to 4+1. Próby utrzymania świadomości przed snem jest mało prawdopodobne i są to wyjścia z przypadku.
Także jeżeli chcesz wychodzić musisz skupić się na metodzie przerywanego snu i poznać trochę swoją fizjologie, eksperymentuj z 3 godzinami snu kiedy indziej 4, 5, 6. Krótkie rozbudzanie, średnie, całkowite rozbudzenie. Te praktyki dadzą ci pewien wgląd, pewne zrozumienie procesu wyjścia.
Dla mnie osobiście na początku najlepsze były koło 3 godzin snu, godzina rozbudzania i koło godziny koncentracji do tego piłem yerba mate.

Po przebudzeniu nastaw się pozytywnie do oobe, możesz o tym poczytać, pragnij .
Jeżeli nie możesz się skoncentrować, napływają ci myśli, relaksuj się, najłatwiej zauważysz powroty napięcia na mięśniach twarzy, kiedy będą powracać rozluźniaj się dalej, zatrzymuj dialog w umyśle, jeżeli dasz się pochłonąć myślom to zaśniesz . Ja do koncentracji lubię zaczynać od pozycji na plecach i kiedy czuje że wystarczy przekręcam się na bok i staram zasnąć jakbym jeszcze mocniej chciał zrelaksować ciało fizyczne wole też porządnie się rozbudzać ale może tobie spasuje całkiem odwrotnie. Starasz się zrelaksować na maksa, żeby ciało zasnęło a ty żebyś została świadoma. Jeżeli nie dasz się wkręcić w myśli przejdziesz przez ten proces świadomie.
Jeżeli myśli będą naprawdę natrętne pomocne też mogą być afirmacje: "wyjdę z ciała", "pozostaje świadoma" itp., (ułóż sobie taką żeby dodawał ci siły) . Możesz sobie także odliczać.
Może będziesz miała wibracje, będziesz słyszeć jakieś głosy itp. może odzyskasz świadomość w śnie a może zaśniesz i kiedy się budzisz są trzy opcje:
1) obudziłaś się, zatykasz nos i oddychasz. Powietrze wpływa jesteś poza a nawet nie zauważyłaś.
2) powietrze nie wpływa ;p
3) Olewasz test rzeczywistości nie poruszać ciałem fizycznym, i dalej utrzymujesz KONCENTRACJIE, w tym przypadku jest nawet łatwiej , bo ciało jest już w głębokim relaksie i odbicie następuje dość szybko.
Od dziś rób zawsze test rzeczywistości z tym zatkanym nosem po przebudzeniu chyba że stosujesz pkt. 3
_________________
Używam (z konieczności ) urządzeń z Androidem, więc za przypadkowe "wyrazowki " spowodowane używaniem słownika, przepraszam.
 
 
stam222 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 14 Sie 2016
Posty: 99
Skąd: P-n
Wysłany: 2017-06-21, 15:53   

Cześć @ Mas,
Przestudiowalem twój wpis kilkukrotnie ,tak dla pewności aby nic mi nie umknęło. To co piszesz na sens ale z drugiej strony jest to moja największa bolaczka.
Próbowałem z 4+1 i z opcjami modyfikacji i kiedy leżę na plecach jestem w pełni zrelaksowany i niby wszystko ok ale kiedy tylko położę się na bok to nie wiem kiedy i od razu zasypiam.
Masz jakąś radę?
_________________
Używam (z konieczności ) urządzeń z Androidem, więc za przypadkowe "wyrazowki " spowodowane używaniem słownika, przepraszam.
 
 
Mas 

Dołączył: 19 Sty 2017
Posty: 15
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2017-06-23, 07:27   

W sumie tak powinno być że zasypiasz, bez zaśnięcia ciała fizycznego nie ma oobe. Problem w tym że nie zachowujesz ciągłości świadomości czyli moim zdaniem albo za słabo się rozbudzasz albo koncentracja nie jest przeprowadzona należycie a z nią bywa różnie w zależności od dnia. Dla mnie kluczem podczas niej był stan jakby "zawieszenia", stan bez myśli, gdy wydawało mi się że już go osiągnąłem nadal myśli powracały ale były tak subtelne że nie będąc ich świadomy zauważałem je tylko dzięki napięciu na mięśniach twarzy i je rozluźniałem, działałem jakby od drugiej strony. U mnie wyglądało to czasem tak że rozbudzałem się godzinę, czasem na plecach leżałem drugą godzinę i jeszcze miałem problem z zaśnięciem. Spróbuj wstać po trzech godzinach, wypij mocną kawę, yerbę lub energy drinka, taką która ma Cię konkretnie obudzić i poświeć więcej czasu koncentracji.

Ps. Przypomniałem sobie jeszcze, połóż się na samej krawędzi łóżka żeby dzięki temu umysł pozostał bardziej czujny.Możesz położyć się no odwrotnie niż spisz zwykle, wprowadzić jakieś takie zmiany żeby to nie było takie rutynowe spanie jak zwykle.
 
 
stam222 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 14 Sie 2016
Posty: 99
Skąd: P-n
Wysłany: 2017-06-23, 08:09   

Cześć.
Dla przykładu weźmy noc wczorajszą.
Obudził mnie przepełniony pęcherz, chyba każdy zna to uczucie kiedy chce się spać ale nie bardzo można bo pęcherz pełen. Tak było właśnie wczoraj, kiedy to przebudzilem się po około 3h snu i po takim polgodzinnym kulaniu postanowiłem w końcu wstać do kibelka.
Kiedy już "sprawę " załatwiłem zorientowałem się, ze jestem całkiem rozbudzony, No może nie całkowicie ale bardzo. Chwilkę poczytałam na temat i powtórnie się położyłem z postanowieniem i przekonaniem wyjścia.
Lezalem i koncentrowalem się w pozycji na plecach przez ponad godzinę. Potem kiedy położyłem się na bok jeszcze bardzo dlugo utrzymywała świadomość. Były momenty,że ciała już w zasadzie nie czułem a pozostawała tylko świadomością. Zazwyczaj w tym momencie szybko zasypialem ale wczoraj było inaczej bo kilkukrotnie musiałem zmieniać boki bo cierplem a i bardzo dlugo u trzymywalem świadomość. Wszystko to razem trwało ze 3h (tak orientacyjnie bo oczywiście nie zerkalem na zegarek) po czym obudził mnie budzik rano.
Bardzo ciężko jest utrzymać umysł w stanie jak to nazywasz"bez myśli " skupialem uwagę na oddechu A w zasadzie na przepływie powietrza przez cialo ale i to nie do końca zdawało egzamin. Niby wszystko idzie w dobrym kierunku, niby czuję i wiem, ze jestem bardzo blisko a mimo to w którymś momencie, w jakiejś chwili odplywam.
Jakieś sugestie?
_________________
Używam (z konieczności ) urządzeń z Androidem, więc za przypadkowe "wyrazowki " spowodowane używaniem słownika, przepraszam.
 
 
Mas 

Dołączył: 19 Sty 2017
Posty: 15
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2017-06-26, 21:51   

W zasadzie trzeba to przeżyć bo ciężko to wytłumacz. Na razie nie skupiałbym się na metodach wyjcia z ciała czyli metodę liny wyturlania itp. bo one faktycznie są przydatne ale dopiero wtedy kiedy ciało fizyczne jest w paraliżu czyli śpi a do tego etapu mogą wprowadzić tylko niepotrzebne zamieszanie w głowie adepta. Najważniejsze na początku to mieć ta świadomość albo odzyskać ją w śnie a to jak tego dokonać już nie jest tak łatwo wytłumaczyć . Co do sugestii to na pewno się nie wierć, staraj się leżeć nieruchomo. Podam Ci przykład gdzie poruszenie niweczy samo wyjście to właśnie moment kiedy się budzimy jeśli nie poruszymy kompletnie ciałem fizycznym i leżymy bez ruchu odbicie wtedy jest bardzo proste ta metoda ma nawet jakoś nazwę teraz nie pamiętam. Jeżeli juz musisz się poruszyć to możesz wykorzystać ten moment na zrobienie TR z oddychaniem. Wiele razy myślałem że jestem w fizyku a tu nagle powietrze wpływało przez zamknięty nos. Jeżeli trudno utrzymać umysł bez myśli to można go zająć jedną myślą afirmacją pomocną w odzyskaniu świadomości. Trzeba ćwiczyć i w końcu się uda. Czasem jak coś wydaje mi się dziwne to robie tr z oddychaniem w fizyku do tej pory. W poza jak odzyskuje świadomość to po TR ona mi jeszcze więcej napływa i mam pewność że to jest poza. Chcesz skoczyć z okna w Poza żeby polatać i jednak jest niepewność czy to na pewno sen robisz TR z oddychaniem i masz pewność. Także nie wierć się a jak musisz to wykorzystaj go na TR z oddychaniem no i miej pewność, wierz że dziś się uda.
 
 
stam222 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 14 Sie 2016
Posty: 99
Skąd: P-n
Wysłany: 2017-06-27, 18:00   

No i odnoszę wrażenie, ze stoję w miejscu. No niby wszystko lub prawie wszystko wiem i niby wszystko robione jest prawidłowo a jednak finalnie zasypiam. I doskonale wiem, ze ciężko jest komuś doradzić w tej kwestii bo to bardzo delikatne i subtelne odczucia, które ciężko nazwać czy opisać słowami.
Dziś znowu zasnąłem 😊.

Ale jak raz wyszło to i drugi raz wyjdzie.
Dzięki Mas
_________________
Używam (z konieczności ) urządzeń z Androidem, więc za przypadkowe "wyrazowki " spowodowane używaniem słownika, przepraszam.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 10