Strona główna
Forum Witamy na forum poświęconym zagadnieniu HUNY oraz innym ezoterycznym tematom
ForumChatPomocSzukajUżytkownicyGrupyStatystykiAlbumDownload

Menu
własny link
Forum
Strona Główna
Użytkownicy
Szukaj
Grupy
Rejestracja
Statystyki
Kto tu rzadzi :)
wlasny link2

Szybka rejestracja
Użytkownik:
Hasło: Potwierdź Hasło:
E-mail: @
 Płeć: Kobieta Mężczyzna
      

Szukaj
Szukaj:
Szukaj w:

Zaawansowane wyszukiwanie

Statystyki
Nasi użytkownicy napisali 2499 postów, 363 tematów
Mamy 241 zarejestrowanych użytkowników
Ostatnio zarejestrowana osoba: JodiNayl

Kto jest na Forum
Przez ostatnie 24 godziny byli na forum:
4 Zarejestrowanych, 0 Ukrytych i 31 Gości
Z zarejestrowanych:
Barstan, stam222, Mas, gitara
Użytkowników w ostatniej godzinie:30
[ Kto jest na Forum ]
Na Forum jest 1 użytkownik :: 0 Zarejestrowanych, 0 Ukrytych i 1 Gość
Zarejestrowani Użytkownicy: Brak
Najwięcej użytkowników 46 było obecnych 2017-07-01, 01:29

Ostatnie tematy


Własne menu
jakaś treść, lub treść i html

Tytuł newsów lub strony
Najnowsze posty ...

Historia takiej jednej myśli ...
Autor: stam222 @ 2018-02-21, 18:14
Długo, bardzo długo zabierałem się do napisania tego tekstu i sam nie wiem dlaczego. Ciężko jest czasami ubrać w odpowiednie słowa to ci się zobaczy czy poczuje, pewnie dlatego tyle trwająca ta zwłoka. Ciągle nie jestem do końca przekonany czy uda mi się przełożyć na słowo pisane ale spróbuję i jeżeli w ten sposób komuś pomogę to będę uradowany.
Leżąc już w łóżku myśli, jak to myśli same skakały po swoich torach. Ja im w niczym nie przeszkadzałem i nie skupiałem się zupełnie na niczym chcąc zasnąć. W pewnym momencie znalazłem się już po tamtej stronie i zobaczyłem olbrzymią łąkę. Rozciągała się ona aż po horyzont, wszędzie dookoła płasko i ani jednego drzewa, góry czy czegoś wystającego z tego pejzażu. Tylko płaska łąka. Spojrzawszy pod nogi zobaczyłem, że to jednak nie jest żadna trawa ani inna roślinność a moje własne myśli !!! Każda, nawet najdrobniejsza myśl tam była. Uzmysłowiłem to sobie widząc tam pod nogami jedną z moich nic nie znaczących myśli, które krążyły mi po głowie zanim zasnąłem. Pojedyncza myśl była jak kępa trawy która zawieszona była jakby na powierzchni oceanu. Była zbyt słaba aby można było na niej stanąć, zatapiała się pod ciężarem mej nogi ale była tam, miała już swoją materię. Oglądając inne „kępy” widziałem inne myśli które choć na moment pokazały mi się w głowie. Nawet z niektórych nie zdawałem sobie sprawy a one już miały postać fizyczną/materialną.
Wtedy jakoś oprzytomniałem czy obudziłem się i już wiedziałem o co tak naprawdę z tym myśleniem chodzi. Wychodząc z tego założenia wiem, że każda jedna, każda pojedyncza nasza myśl ma już swój kształt fizyczny, może nie w naszym wymiarze fizycznym ale gdzieś „tam” jest, istnieje. Idąc dalej tym krokiem, jeżeli uda nam się skupić uwagę na dłużej i/lub częściej na „jakiejś” myśli to ona urośnie na tyle mocno, że pojawi się w naszym wymiarze materialnym co by się pokrywało z wieloma tezami tego typu. Wiem również, że wszystkie afirmacje, wszystkie mantry nie zadziałają jeżeli nie będziemy w ten sposób myśleli. Jeżeli koś będzie klepał afirmację „jestem bogaty’ jestem bogaty” ale gdzieś tam wewnątrz siebie będzie wiedział, ze brak mu pieniędzy to wiadomym jest, że z tego nie powstanie nic. Aby materializowały się nasze modlitwy i prośby musimy nauczyć się tak myśleć. Innej rady nie ma. Musimy być świadomi w jaki sposób myśl przybiera fizyczną formę i nie jest to chęć by tak się stało a czysta i prawdziwa myśl, ze tak jest.
Ja sam osobiście afirmowałem w ten sposób, że jestem bogaty i otacza mnie bogactwo i pragnąłem pieniędzy (miałem dość poważne problemy finansowe) ale nic się nie działo, dość długi czas kompletnie brak odpowiedzi . Czułem, że coś robię nie tak, że coś jest źle i postanowiłem „przebudować” cały ten system swoich afirmacji i oczekiwań. Nie chodzi mi o jakieś kosmetyczne czy drobne zmiany ale o całkowite przeorganizowanie tego od podstaw.
Pieniądze były mi bardzo potrzebne ale jak już się przekonałem wołanie i proszenie o nie nie przyniosło żadnego rezultatu. Uświadomiłem sobie wówczas, że tak naprawdę nie pieniądze są moim celem. Moim celem jest zapewnić mojej rodzinie radość i szczęście. Tak to był mój cel, pieniądze to tylko narzędzie do spełnienia tego celu. Zatem przebudowa moich afirmacji i modlitw była prosta . Nie skupiać się na kasie i pracy tylko na szczęściu moim i moich najbliższych.
Gromadzenie energii (po przez oddechy).
Szczere i prawdziwe żałowanie za krzywdy które wyrządziłem innym ludziom .
Zadośćuczynienie ( lub postanowienie poprawy)
Wysyłanie energii do nadświadomości z wizją uradowanych moich córek i żony, kiedy siedzimy sobie beztrosko i szczęśliwie razem przy palącym się w tle blasku kominka.
I powiem Wam, że ta myśl o nas razem i o naszym wspólnym szczęściu była czysta, prawdziwa i niczym nie zmącona. Była mocna, szczera i prawdziwa a po dwóch dniach miałem już telefon od agenta. Po kolejnych dwóch tygodniach byłem już w nowej pracy i jestem aż do dziś.
Wszystko zaczyna się od jednej pojedynczej myśli…..
Powodzenia.

Komentarze: 1 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

Wlasny modul

Witamy Gość
Obecny czas to 2018-02-26, 04:43
Styl forum:

Zaloguj
Użytkownik:
Hasło:
Zapamiętaj 
Zapomniałem hasła
Rejestracja

Najaktywniejsi użytkownicy
Barstan  postów 271
Hybryda  postów 174
metody11  postów 173
Piramidion  postów 122
stam222  postów 113
Dodi  postów 86
Ania  postów 53
emem  postów 47
Gumisia  postów 42
pawel  postów 38

Kto jest na czacie
Na czacie jest 0 użytkowników
[ Zaloguj się by wejść na czat ]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
W tym miejscu możesz ustawić własną stopkę portalu
Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 18